O mnie i dlaczego po polsku

 

Witaj strudzony wędrowcze!

LT Admin
Na początek kilka słów wyjaśnienia. To, co w tej chwili czytasz, nie jest (nie było i nigdy nie będzie) polską wersją anglojęzycznego bloga travelingilove.com. Część treści zamieszczanych na blogu mogłaby czasem występować w obu wersjach językowych, jednak nie lubię pisać dwa razy tego samego (ha! jednak dobrze jest rozumieć język polski).

Oryginalny blog powstał z potrzeby… chwili. Stojąc przed dramatyczną perspektywą zostania US Army Wife (czyt. wojskową kurą domową) musiałam znaleźć coś, by mózg nieużywany nie zanikł całkowicie. Blog ten miał być moją ostatnią deską ratunku. Z radością jednak pragnę powiedzieć, że te czarne czasy nie nastąpią 🙂

Na bloga w języku polskim zdecydowałam się przede wszystkim ze względu na rodziców, którzy lubią być na bieżąco z pomysłami ich córy, która w miejscu usiedzieć nie może… Od momentu powstania polska wersja sukcesywnie się rozwija i śmiało można powiedzieć, że żyje już własnym życiem!
Niby tylko 26 dni urlopu, mocno okrojony budżet ale… wierzę, że chcieć znaczy móc i jak do tej pory wszystko się udaje 🙂

Mamo, Tato,
Nie ponoszę odpowiedzialności za emocje wywołane wpisami na blogu. Proszę czytać spokojnie i cieszyć się lekturą (tak, to, że piszę nowe posty jest równoznaczne z tym, że żyję).

O MNIE

Zakochana w podróżach, państwach i narodach bieszczadzka dziewczyna, która postanowiła pewnego dnia zamienić marzenia o odległych krainach na konkretne plany, a teraz po prostu sukcesywnie je realizuje. Perfekcjonistka. Pracoholik zgłębiający na co dzień sprawy bezpieczeństwa międzynarodowego. Wolontariusz tęskniący każdego dnia za Afryką. Przy okazji muzyk, etnograf-pasjonat i Japonofil.

Inni o mnie:
 Rusz w podróż: O zimie w Afryce i podróżach na etacie (wywiad)
✈ Co jem?
✈ Jak mieszkam? (patrz punkt 17)

O PODRÓŻACH

Podróże są moją największą pasją i miłością. Podróżuję, bo gna mnie ciekawość świata. Apetyt na uczenie się, poznawanie, próbę zrozumienia. Nasz świat jest tak wielki, tak różnorodny, a czasu tak mało, że nie warto tracić go na czekanie, lecz żyć pełną piersią – tu i teraz. Drugiej szansy nie będzie!

Kiedyś usłyszałam, że “podróże kształcą tylko wykształconych”. By więcej widzieć i rozumieć staram się wyjeżdżać przygotowana – każdy dobrze przyszykowany wyjazd poprzedzony jest czasem lektur, dyskusji, nauki języka, poznawania kultury i ciekawostek o kraju i regionie. Jest to niezwykle ciekawy i owocny okres, czas nieprzespanych nocy, marzeń i studiowania mapy, kiedy endorfiny bąbelkują w krwi jak woda sodowa. Nie zamieniłabym tego czasu na nic innego. Mój narkotyk.

O BLOGU

Wierzę, że życie jest niczym więcej, niż podróżą, dlatego staram się pokazać, że aby szczęśliwie dopłynąć do celu, trzeba najpierw wziąć ster w swoje ręce i nie bać się opuścić bezpieczną przystań. Na blogu wyrażam swoje przemyślenia, dzielę się z czytelnikami moimi obserwacjami i doświadczeniami, próbuję pokazać świat takim, jakim go widzę. Inspiruję do marzeń, motywuję do działania, czasem ostrzę sobie na czymś zęby (ale nie gryzę).
Proszę, usiądź wygodnie w moim salonie, rozgość się, zaraz podam herbatę 😉

Masz pomysł na artykuł lub wywiad związany z Japonią, Tanzanią, pracą na misji lub podróżniczym stylem życia?
Śmiało, odezwij się!

This slideshow requires JavaScript.

Życzę miłej lektury 🙂

Izabela

Podoba ci się jak piszę? Spotkajmy się na facebooku tu lub tu. Jeśli wolisz moje zdjęcia na pewno polubisz mój instagram (zobacz też przygody pana Totoro). Szukasz inspiracji? Pozbierałam je dla ciebie na pintereście! Masz jakieś uwagi? Odezwij się w komentarzach, nawet anonimowo. Też chcę wiedzieć, co myślisz o tym wszystkim! 🙂

7 Comments

    • Hah, Włosi mówią, że nauczenie się nowego języka to jak otrzymanie nowej duszy 🙂

    • Maria Laskowska-Szcześniak says

      Rzeczywiście piękny język, czysta dusza, otwarta, życzliwa, pełna pomysłowości, ciekawa świata, czym się dzieli z innymi. Tylko brać wzór. Czyta się z wielkim zainteresowaniem a przy tym jeszcze odpoczywa.
      Serdeczne pozdrowienia.

    • Dziękuję uprzejmie Mario! To niezwykle miłe, bardzo radujące moje serce słowa 🙂
      Będę się przykładać do pracy i zapraszam do ponownej lektury w wolnej chwili.
      Wszystkiego dobrego w te Święta! 🙂

  1. Pingback: Jak oszczędzać i jak zarabiać na podróże? | Love Traveling

Leave a Reply