Month: January 2015

Urlop za krańcem świata

Znów wracamy z drogi. Skąd? Zza krańca świata, to oczywiste, a jak wiadomo świat kończy się za Słupami Heraklesa. Pewna zamieszkała przez piękne ptaki wulkaniczna wyspa (ostatnia erupcja wulkanu miała tu miejsce w 1909 r.) poprzecinana jest klifami i stromymi wzniesieniami na północnym wybrzeżu. Nie, to nie Islandia, tam już byliśmy. Różnica temperatury między obiema wyspami to bagatela 20 stopni na plus dla naszego ostatniego celu, z tym, że na Islandii byliśmy (prawie) latem, a tutaj – zimą. Gdzie więc wywiało nas tym razem?

Zanzibar – co, gdzie, za ile?

Ponieważ w Afryce o wszystko należy się targować (i to nie tylko ze względu na ceny, lecz również z powodu lokalnej kultury i tradycji), ciężko jest rozeznać się w rzeczywistych cenach za różne usługi, jedzenie, pamiątki i zorientować się, czy czasem nie jesteśmy robieni w balona przez sprzedawcę. Z resztą określenie “ile to tak naprawdę kosztuje” jest bardzo względne, gdyż określa nie faktyczną cenę za przedmiot, lecz to, ile jesteśmy skłonni za niego zapłacić.