Tanzania

Wschodnioafrykańska moda

Lato w pełni. Im cieplej, tym spódnice i spodenki coraz krótsze, ramiączka w koszulkach coraz cieńsze, a sukienki coraz bardziej prześwitujące. A jak wygląda moda na ulicach Czarnego Lądu, gdzie gorąco jest przez cały rok? Hmm, trzeba przyznać, że zupełnie inaczej 😉

African street fashion (28)

Na Zanzibarze mężczyźni nie lubią kobiet, które noszą krótkie ubrania. (…) Nieładnie jest chodzić rozebranym w mieście, jak wy chodzicie. Gołe ramiona? Krótkie szorty? Odkryte włosy? (…) W mieście (…) trzeba się ubierać z szacunkiem i przykrywać ciało.

Moje żony noszą biustonosze, majtki, ale zawsze też muszą mieć halkę, na to suknię, potem kangę na dole i drugą kangę na górze zasłaniającą głowę i włosy. Tak, chodzą tak na co dzień. Zanim wyjdą z domu muszą to wszystko na siebie założyć.

(fragment z książki M. Wojciechowskiej, Zanzibar)

African street fashion (21)

Kanga to tradycyjny, szeroko rozpowszechniony w całej Afryce Wschodniej strój kobiecy. Ten prostokątny, kolorowy kupon bawełnianej tkaniny o wymiarach ok. 1,5 x 1,1 metra zawsze sprzedawany jest podwójnie (w 3-metrowych kawałkach), które po kupieniu należy rozciąć. Jeden element stanowi górę stroju, drugi obwiązuje się wokół pasa podobnie jak Europejki ubierają pareo na plaży (materiał ten jest jednak znacznie grubszy i sztywniejszy od pareo).
Kanga jest także często stosowana jako nosidełko dla dzieci.

Gdy wchodzi się do sklepu z kangami czas nagle staje w miejscu, gdyż wzorów i kolorów kang jest niezliczenie wiele (i jak tu wybrać “tą jedyną?!”). Zazwyczaj zdobiona w bardzo kolorowe, roślinne lub geometryczne motywy kanga pełni jeszcze jedną dodatkową funkcję – stanowi sposób komunikacji najważniejszych treści tam, gdzie kobiety nie mogą swobodnie wyrażać własnego zdania. Wewnątrz szeroko zdobiącego materiał z każdej strony pasa często znajduje się jedno zdanie zapisane w suahili. Kiedy kobieta nie może powiedzieć mężowi co czuje, ubiera kangę, która mówi to za nią. Kangi, które widziałam miały także często napisy odnoszące się do Boga (w suahili Mungu), zawierały podziękowania dla matki za dar życia i wychowania, głosiły mądrości i powiedzenia kultury Suahili.

Dzięki kangom, a także innym barwnym strojom tutejszych kobiet, ulice wschodnioafrykańskich miast wyglądają bardzo kolorowo 🙂

African street fashion (5)

African street fashion (1)

African street fashion (18)

African street fashion (19)

African street fashion (7)

African street fashion (9)

African street fashion (10)

Wyjątkiem są tradycyjne stroje muzułmańskie. W Tanzanii kontynentalnej, gdzie Chrześcijaństwo występuje na równi z Islamem łatwo jest zauważyć różne wyznania. Tradycyjnie muzułmański Zanzibar nie jest już jednak tak liberalny dla kobiet.

African street fashion (26)

African street fashion (13)

African street fashion (20)

African street fashion (14)

African street fashion (15)

Mundurki uczniów szkoły chrześcijańskiej i muzułmańskiej:

A Jak powinien ubrać się Europejczyk udający się do Afryki? Na pewno tak, by nie obrażać uczuć miejscowej ludności (i nie siać zgorszenia swoim bladym udem! 😉 ). Poza tym muszę przyznać, że jasna, miękka, przewiewna chusta doskonale chroni głowę brunetki od udaru słonecznego, a ramiona od nadmiernego spalenia.
Garderoba, jaką zabrałam ze sobą do Afryki okazała się nieadekwatna (te nieprzyzwoite spódnice do kolana!), ale jak dobrze wiadomo, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – szybko nadrobiłam moje braki w lokalnych sklepikach i na bazarach 😉

P.S. Orientacyjny koszt kangi to 8 – 10 tys. tanzańskich szylingów. Nie dajcie się oskubać! 😉

African street fashion (27)

Izabela

 

  1. Ja bym taką kangę chciała 🙂

  2. Jej ale cudne stroje. 🙂 Uwielbiam afrykańskie kobiety – są przepiękne, zawsze ozdabiają się mnóstwem kolorów, uśmiechem i pozytywną energią. Ważne jest to, o czym wspomniałaś – by zawsze respektować lokalną modę i dobierać strój w taki sposób, by nie urazić nim tubylców. Pozdrawiam ciepło!

  3. Oj, jak kolorowo na tych ulicach! A Twoja żółto brązowa kanga jest prześliczna!

    • Dzięki 🙂 Do tego była bardzo wygodna. Była, bo… teraz wszystkie moje kango-sukienki nosi moja mama 😉

  4. ta kanga całkiem urocza, nie pogardziłabym taką 🙂 w ogóle mi się ta ich ulica podoba, taka kolorowa! kiedyś tam pojadę!! 😀

  5. Pingback: Zanzibar - co, gdzie, za ile? | Love Traveling

  6. Ja tę modę uwielbiam przede wszystkim za kolory 🙂 W Tanzanii siedziałam raz w autokarze na przerwie i zobaczyłam za oknem dziewczynę w tak cudownej sukience, że przysięgam, miałam ochotę wysiąść i zapytać ją, gdzie mogę taką kupić :)))

Leave a Reply

This site serves cookies. Would you like one? (what's that?)

This site uses cookies - small text files that are placed on your machine to help the site provide a better user experience. In general, cookies are used to retain user preferences, store information for things like shopping carts, and provide anonymous tracking data to third party applications like Google Analytics. As a rule, cookies will make your browsing experience better. However, you may prefer to disable cookies on this site and on others. The most effective way to do this is to disable cookies in your browser. You may also delete them manually in your browser or set "clear history" at the end of each session.   delete-cookies-comic

  This information was brought to you following the European Commission's guidelines on privacy and data protection.

CLOSE